Bóstwa

Theodor z Falas zwany Ślepym
Mam Wam powiedzieć o Bogach? Do tego krótko, co? Hmm… Nie jest to proste, lecz spróbować mogę… Posłuchajcie…
Zamknijcie oczy i zobaczcie dzieci bawiące się na leśnej polanie. Widzicie je? Biegają, śpiewają, tańczą i psocą. Dzieci.

Spójrzcie. Troszkę z boku, poważny, skupionym spojrzeniem świat badający, spaceruje chłopiec. W jego spojrzeniu duma jest i powaga, a w sercu zamiłowanie porządku.
Gdy dostrzega kamyk, podnosi go i układa obok drugiego kamyka, który dostrzegł był krok dalej. Szuka kolejnego i kamyk po kamyku buduje piękny stosik. Stożek, o idealnej kulistej podstawie. Coś pięknego, tak uporządkowanego, zbudowanego z tego, co mu ziemia rzuciła pod nogi. Coś, co jego serce napełniło szczęściem.

Słyszycie? Śmiech i tupot bosych dziewczęcych stópek? Lekko, ze śpiewem, rozpuszczonym włosem podbiega do chłopca piękne dziewczę. A w jej sercu wieczna jest zabawa. A jej oczy pełne są miłości.
Widząc kamyki tak misternie ułożone dziewczę parska śmiechem. Śmieje się i śmiejąc się lekko tańczyć zaczyna. Krążąc wkoło chłopca, w tańcu polne zrywa kwiaty, a ich płatki pod bose swe stopy upuszcza. A gdy kończy… spójrzcie… toż oczom pachnąca mozaika kwiecista się wam ukazuje. Chaotyczne piękno, które serce małej napełniło szczęściem.

Uważajcie! Z krzykiem w historię wbiega drugi chłopiec. Wpada pomiędzy parę i nic nie mówiąc, nie tłumacząc powodu, kwiecisty depcze kobierzec, kamyki rozbija kopniakiem. Rzuca jeszcze pełnym radości zimnej spojrzeniem i ze złośliwym śmiechem przed siebie ucieka.

To są nasi Bogowie.

Religia Nelderim

Religia w Nelderim nie jest systemem wierzeń wzorowanym na istniejących we współczesnym świecie rzeczywistym. Nie jest systemem, gdzie w bogów się wierzy, a ich istnienie jest poza granicami poznania, lecz kultami bogów istniejących, stwórców świata w kształcie zastanym przez jego mieszkańców. Bogów, którzy stworzyli wszystkie rasy rozumne tego świata.
Gracze muszą mieć świadomość, że w Nelderim nic nie jest kwestią wiary. Bogowie są i w każdej chwili można ich spotkać. Więc zawsze jest dobrze mieć któregoś z nich za swojego opiekuna.

Pewne jest, że w świecie Nelderim istnieje jedynie trzech bogów. Najstarszym z nich jest Pan, który jako pierwszy wyłonił się z Chaosu początku istnienia. Pan ten Chaos uporządkował. Po nim narodziła się Matka, stworzycielka życia w świecie Nelderim. Ostatni na świat przyszedł zrodzony z wojny, zdrady, poniżenia i nienawiści Śmierć – władca zniszczenia.
Choć na przestrzeni wieków pojawiało się wiele kultów, które od prawdy odstąpiły, współcześnie wierni w całym Nelderim, choć w różnych językach i pod różnymi postaciami, czczą właśnie trzech jedynych bogów. Nawet, jeśli dany kult przybiera różne postaci, to po jego istocie zawsze można odgadnąć, jakiego boga on dotyczy. Mówimy tu szczególnie o kulcie Śmierci, który szczególne formy przybrał w kulturach wywodzących się od Ciemnych Elfów.
Te bowiem w swym podziemnym państwie nie czczą Śmierci, lecz okrutną boginię Loethe. Wiemy jednakże, że ta jest jedynie personifikacją boga, którego prorokinią była znana z legend Pierwszej Ery historyczna postać o tym imieniu.
Pod postacią pająka Orbb’a, czczą Śmierć Nomadowie z Lahlith. Choć przez wieki Naurowie upierali się przy niewłaściwej interpretacji swego kultu, w końcu udało się ich przekonać, że Orbb to tylko przedstawienie Śmierci.
Oczywiście ci sami bogowie znani są pod wieloma imionami. Jedynie Drowy nie posiadają własnych mian dla Pana i Matki. Co nie oznacza, że nie uznają ich istnienia. Twierdzą tylko, że inni bogowie są niegodni wymawiania ich imion. Jeśli Drow musi wymówić imię Matki, bądź Pana, to zwyczajnie nazwie go matką i ojcem.

W świecie Nelderim bogowie nie są przypisani do moralności, czy profesji postaci, lecz do jej charakteru. Wybierając boga, którego będzie się czciło i prosiło o wsparcie należy wybrać tego, który jest najbliższy charakterowi odgrywanej postaci. Choć różni bogowie stworzyli poszczególne rasy, to nie wspierają szczególnie swych dzieci, jeśli te nie czczą swego stworzyciela. Nic także nie szkodzi na przeszkodzie, żeby Matka roztoczyła opiekę nad Człowiekiem, czy Pan nad Elfem. Jednak charakter postaci silnie zależy od rasy, a charakter rasy silnie zależy od boga-twórcy. Zatem naturalne jest, że większość przedstawicieli danej rasy czci boga, który ją stworzył.

Nie można wskazać, który z bogów jest największy. Każdy z nich jest, bowiem równie potężny, a ich walka odbywa się wśród maluczkich – mieszkańców Nelderim. Ci w imieniu swych boskich panów kochają, tworzą, walczą i burzą. Zgromadzeni w rozmaitych kultach modlą się, składają ofiary i proszą swych bogów o wsparcie w ciężkim życiu na padole świata. Prowadzeni przez swych kapłanów od wieków prowadzą krwawe wojny, oczekując ostatniej wielkiej bitwy, która być może kiedyś wskaże Jedynego. Najpotężniejszego wśród bogów.

Choć dalej postaramy się określić poszczególnych bogów, by ułatwić graczom wybór właściwego sobie, to trzeba zaznaczyć, że jest to zadanie z góry skazane na niepowodzenie. Bogowie maja bowiem oblicza złożone, wiele cech wspólnych, bądź tak się składających, że ich ocena danej okoliczności może być identyczne. Ponadto są kapryśni. To wszystko powoduje, że zachowanie postaci w jednych okolicznościach może się danemu bogowi spodobać, by w innych okolicznościach sprowadzić na postać zagładę.
Szczęśliwie bogowie Nelderim nie interesują się losami maluczkich tego świata. Nie śledzą każdego ich kroku i nie karzą za wszystko, co im się nie spodoba. Są egocentryczni i egoistyczni. Widzą tylko to, co drogie ich sercu, bądź co im wskażą bliscy ich sercu. Nie karzą jeśli ktoś obierze drogę życia im niemiłą. Nagradzają za to tych, którzy obiorą drogę życia, która im się spodoba. Dla tego, kto jest im miły, bogowie potrafią dużo uczynić.

Bogowie

Pan jest budowniczym, twórcą i władcą Materii, Przestrzeni i Czasu. Jest uosobieniem porządku i kocha wszystko, co porządkowi służy. Pan jest także wielkim ujarzmicielem i kocha wszystkich co świat ujarzmiają. Pan jest bogiem najmniej gwałtownym ze wszystkich, cierpliwym i pracowitym. Jednak jest także najbardziej pamiętliwy i surowy w karze.

Pan sprzyja wszystkim praworządnym, którzy majątek zdobywają cierpliwą pracą. Sprzyja rzemieślnikom i eksploratorom świata. Tym, co by posiąść dobra ujarzmiają. Sprzyja także wszystkim tępicielom nieporządku, wojownikom i porządek i sprawiedliwość. Jeśli należałoby wskazać boga, który w swych poczynaniach kieruje się sprawiedliwością, to będzie to właśnie Pan.

Matka jest boginią natury, panią przyrody oraz wszystkich żywych istot. Nawet tych, których sama nie stworzyła. Wszystko, co żyje, jest drogie jej sercu. Matka włada żywiołami, zwierzętami i roślinami. Miłym okiem patrzy na wszystkich sprzyjających naturze i z naturą w zgodzie żyjących.

Kocha wolność i jest przyjaciółkom wszystkich, którzy nie potrafią żyć w kieracie codziennego życia. Kocha poszukiwaczy przygód, podróżników. Kocha zabawę, taniec i jest opiekunką artystów.

Jeśli bywa gwałtowna, to tylko w gniewie. Jest za to spontaniczna niczym górski potok, czy wiosenny wietrzyk.

Kocha piękno i tych, co tworzą piękne rzeczy. Potrafi obdarować rzemieślnika, jeśli ten stworzy coś wyjątkowego, a jego praca opiera się na spontaniczności tworzenia, a nie masowemu wytwarzaniu.

Śmierć jest panem zniszczenia. Kocha je pod każdą postacią. Od starzenia, przez niszczenie, po kompletną anihilację. Jest najgwałtowniejszym z bogów i gwałt uwielbia. Nie znosi porządku i uporządkowania. Dlatego choć wojna sama w sobie mu miła, wyżej sobie ceni gwałtowne i bezsensowne masakry, pogromy, podpalenia.

Jest też największym egoistą wśród bogów. Jako jedyny jednak ceni egoizm u swoich wyznawców. Nie cierpi sprawiedliwości. Kocha patrzeć jak nielojalność i zdrada niszczą społeczeństwa.

Śmierć kocha pławić się w strachu. Każde drżące serce to miód dla jego jestestwa. Czy to drżące w ciemnościach dziecięce serduszko, czy to wyjące się z bólu serce obdzieranego ze skóry niewinnego kupca, który wpadł w ręce złoczyńców na trakcie. Każdy kto strach niesie, jest ukochanym dzieckiem Śmierci.