Wielki Patch Wrześniowy

Zmiany mechaniczne:

  • od teraz listy artefaktów będą zmieniane sezonowo; rozpoczynamy sezon jesienny (czytaj dalej)
  • dodano listę Przeklętych Artefaktów do listy Artefaktów (czytaj więcej)
  • dodano nowego bossa Dallharuk Elghinn (czytaj więcej)
  • dodano artefakty Dallharuk Elghinn do listy na WWW (czytaj więcej)
  • dodano opis Ilhenira Świętego z Saew do bossów na WWW (czytaj więcej)
  • dodano opis nowego dungeona Elghinn (czytaj więcej)
  • dodano NPC, który będzie skupował artefakty za artefaktowy pył i sprzedawał losowy artefakt z danej puli (czytaj więcej)
  • wprowadzono system auto-ignite lights [światła będą zapalać się w nocy automatycznie i gasić w dzień; nie dotyczy świec i latarni, które gracz może ubrać na postać]
  • naprawiono działanie czaru Okultyzmu – Gnijące Zwłoki
  • naprawiono działanie czaru Okultyzmu – Hedonizm
  • naprawiono działanie czaru Magii Natury – Siła Natury
  • Sarag i Sarag Awatar będą wrażliwi na Pogromcę Nieumarłych
  • dodano NPC którzy będą napadać graczy na mapie
  • dodano opryskiwacze roślin do menu sprzedaży Dostawcy (czytaj więcej)
  • dodano system malowania obrazów (czytaj więcej)
  • dodano brakujące przedmioty w opisach Gotowania, Majsterkowania, Stolarstwa na WWW
  • dodano 2 nitki karawan krążących po mapie (czytaj więcej)
  • dodano drzwi w Zamku Morrloków
  • dodano drzwi u szczuroczłeków nieopodal Tasandory
  • poprawiono statystyki zwierząt do oswojenia na WWW (czytaj więcej)
  • poprawiono zasięg glifów strażników w Doom
  • dodano komendę [mystats (do momentu przejścia na ServUO), która ma pokazywać statystyki ekwpiunku [wersja alpha]
  • dodano nowe potwory – kolosy odpowiadające kolorom granitów, które można znaleźć w ich ciałach
  • dodano kolosy do pogromcy żywiolakow i zywiolakow ziemi
  • zmieniono nazwy „Szata Wioski Drowów” na „Szatę Podmroku” oraz „Pigment Wioski Drowów” na „Pigment Podmroku” (wszystkie istniejące przedmioty tego typu zostana zmienione ręcznie)
  • zmniejszono bazowe obrażenia diamentowego smoka, ale zwiększono szansę na atak obrotowy
  • od teraz klopsiki będą się stackować
  • naprawiono widok w paperdoll starożytnych płytowych rękawic
  • poprawiono działanie minichampiona Morena – Avatar
  • pomniejsze poprawki mapy

Należy dokonać aktualizacji plików za pomocą NelderimPatcher.exe

Zmiany fabularne:

  • opis wilkołaków na WWW (czytaj więcej)
  • Mroczne Elfy, odkopały pokaźną część Podmroku otwierając nowe przejścia
  • Jarlingowie decydują się na kolaborację z Drowami:

Jedna z kobiet siedziała przed swym namiotem, rozmyślając i z uwagą przekładając niewielkie kamyki do wnętrz kilku woreczków, co chwilę zastanawiając się, czy wybrany przez nią woreczek to ten właściwy.
– Nie wystarczy na wszystko – powiedziała ledwo słyszalnym szeptem sama do siebie.
Nagle poczęła słyszeć znane jej chrzęszczące dźwięki, które echem odbijały się od ścian i sklepienia jaskini. Oddała się swemu zajęciu, jednak narastający hałas nie pozwalał się jej skupić. Postanowiła poczekać („Taaak, już niebawem tu będzie…”), zamknęła oczy i wyrównała oddech.
Klepsydrę czy dwie później pojawił się on – wysoki, muskularny wojownik odziany w chrzęszczącą przy każdym ruchu zbroję. Mimo to był pożyteczny.
Opowiedział o spotkaniu z kimś z powierzchni i propozycji do której udało się doprowadzić rozmowę. Aby spróbować negocjacji, należało jednak pojawić się w Śnieżnym Mieście. Kobieta wysłuchała mężczyzny i westchnęła z niechęcią.
– Od dnia powierzchni, potęgowanego jeszcze przez zalegające i odbijające światło hałdy śniegu, na pewno kilka dni będzie bolała mnie głowa – rzekła. Wiedziała jednak, że jest to jedna z niewielu okazji do zdobycia brakujących wiosce zasobów. Spojrzała na kamyki rozłożone do woreczków. „Tak, to niepowtarzalny moment, który pozwoli na rozbudowę i podniesienie wpływów”, pomyślała.
– Najwyższa Kapłanka będzie zadowolona. – Uśmiechnęła się odsłaniając białe zęby. – Muszę udać się do niej na audiencję. A ty zobacz kto jeszcze może nam pomóc w tym zadaniu… i tak, oczywiście, dobrze się spisałeś – powiedziała, po czym rozpłynęła się w cieniu.
Kilka sezonów później w Garlan odbyła się głośna narada, gdzie Ludzie Północy żywiołowo dyskutowali na tematy różne i w mniemaniu niektórych – próżne. Jednak jeden z nich niezwykle interesował ukrytych w rogach pomieszczenia Ilythiiri. W odpowiednim momencie kilkoro z nich ujawniło swą obecność, co spotkało się z niemałym zaskoczeniem Jarlingów, jednak pozwoliło na odniesienie się do propozycji.
Ludzie Północy długo i żywo dyskutowali, tak, że znudzone Drowy zaczęły zabawiać się rzucając z jednej, a łapiąc z drugiej strony komnaty zatrute ostrza, tuż ponad głowami dyskutujących. Na ich szczęście nikt poza przedstawicielami ich rasy nie zwrócił na to uwagi. Dyskusja Ludzi Garlan była żywiołowa i co istotne, nie doprowadziła do jednomyślności zdań. Propozycja była jednak na tyle atrakcyjna, że postanowili spróbować wynająć do tej roboty kogoś z zewnątrz. Jedna z wielu głów, która do tej pory mocno przeszkadzała, miała niebawem potoczyć się po bruku, dając furtkę do realizacji kolejnych planów tej nacji…

  • Dziwna postać nawiedza miasta Nelderimu:

Było już późno, słońce jakiś czas temu schowało się za horyzontem. Ulice Garlan opanował półmrok, delikatnie oświetlany falującymi płomykami ulicznych latarni.
Przedstawiciele Synów Północy oraz Stygger fra Norslund do późnych nocy debatowali w ratuszu o sprawach istotnych dla ich miasta.
Wtedy jeden z Jarlingów zapytał:
-„To co? Karczma, na jednego albo dwa?”
Pozostali nie zastanawiając się długo wstali od stołu kierując się do wyjścia. W drodze do karczmy panowała cisza, mimo że byli oni Ludźmi Północy poczuli na swoich twarzach dziwny, przeszywający mróz.
To co zobaczyli w karczmie zamurowało ich. Pod każdym stołem leżały trupy, wyschnięte ciała. Chwilę stali jak wryci rzucając pytaniami. – „Co tu się do stu kurew stało?”
Jarlingowie z orężem w ręce zaczęli przeszukiwac karczmę wtedy jeden z nich wykrzyczał.
-„Na górze ktoś jest!”
Nie minęło pół klepsydry, a wszyscy byli już na piętrze.
Na stole leżały kolejne zwłoki osuszone z krwi, na krześle siedziała zakapturzona postać że szponami jak u smoka, a skórą białą jak śnieg.
-„A Ty to kto?” – zapytał jeden z Jarlingów trzymając broń w gotowości.
„Dajcie sobie spokój, inaczej spotka was przekleństwo lub śmierć.” – odparła blada postać popijając krew z naczynia.
Wojownicy ruszyli na niego z bronią, nagle postać zniknęła, po chwili pojawiając się z przeciwległym kącie komnaty. Powtórzył to kilkukrotnie po czym zniknął. Zza okna słychać było jedynie krzyk mieszkańców. Jarlingowie wybiegli na ulicę, kobieta podobnie jak Ci w karczmie leżała martwa.
Potwór pojawił się jeszcze raz na dachu karczmy, nie powiedział już ani słowa, zaśmiał się szyderczo i zniknął.
Ludzie Północy popatrzyli po sobie, zgodnie postanowili ze muszą dowiedzieć się kto…, a może raczej co okrutnie zamordowało mieszkańców Garlan.

I to nie był ostatni raz, gdy ta postać ujawniła się mieszkańcom Nelderim.

  • Dziwne morderstwa na ziemiach Nelderim:


Nadszedł ranek gdy miejscowy mleczarz, Chilali, stał się świadkiem makabrycznych scen. Większość jego stada została wyrżnięta. Całe pastwisko pokryte było krwią i wnętrznościami zabitych zwierząt. Smród i krzyki Chilali ściągnęły w to miejsce całe Talas. Strażnicy dokładnie zbadali miejsce rzeźni, wniosek na razie był jeden „za rzezią stoją wygłodniałe wilki bądź trole” tłumaczył jeden ze strażników. Wśród mieszkańców zaczęły krążyć plotki.

„To pewnie jeden z tych pijaków, pewno chciał zrobić na złość”, „słyszałam w nocy wycie wilków, cholerne bestię zbyt blisko podchodzą do wioski” inni zaś mówią „pewno ten dupek Chilali wisiał komuś forsę. Dlatego wybili mu całe stado”. Ostatnie wydarzenia sprawiły że mieszkańcy Talas nie czują się bezpiecznie, a co jeśli zabite zwierzęta to tylko początek?